Oferta dla palarni
0 zł
za wystawienie kaw w fazie startowej
0%
prowizji od tego, co sprzedasz
100%
sprzedaży zostaje w Twoim sklepie
Jak to działa
Arkusz, plik CSV albo po prostu link do sklepu. Nie musisz niczego przepisywać ani wypełniać panelu — import mamy po swojej stronie.
Pochodzenie, obróbka, stopień palenia, nuty i metoda parzenia opisane tak samo dla każdej palarni. Dopiero to sprawia, że ktoś, kto szuka „etiopskiej naturalnej do V60”, w ogóle trafia na Twoją kawę.
Koszyk, płatność, wysyłka i klient zostają po Twojej stronie. Oddajemy ruch, nie przejmujemy go.
Co z tego masz
Każde pochodzenie, każda obróbka i każda metoda parzenia to osobna strona, która może się wypozycjonować. Ktoś wpisuje „kawa etiopska naturalna” — i trafia na Twój lot, a nie na supermarket.
Kiedy ktoś opisuje własnymi słowami, na co ma ochotę, dopasowujemy kawy z katalogu i pokazujemy powód. Dobrze opisana kawa z małej palarni wygrywa tu z dużym budżetem.
Bez pośrednictwa w sprzedaży, bez naszego koszyka, bez marży od zamówienia. Twoje ceny, Twoja marka, Twoja relacja z klientem.
Ile osób obejrzało Twoją kawę, ilu kliknęło „Kup”, czego szukali po drodze i jakie filtry zaznaczyli. Raz na miesiąc, w jednym mailu.
Kto pali, gdzie, od kiedy i dlaczego akurat tak. Ludzie kupujący specialty wybierają palarnię równie często jak konkretny lot.
Recenzje przechodzą przez moderację, zanim się pojawią. Nie kasujemy niewygodnych ocen — ale też nie pozwalamy, żeby konkurencja pisała je za Ciebie.
Pieniądze
W fazie startowej wystawienie kaw i profilu palarni nic nie kosztuje. Jeśli to się kiedyś zmieni, dowiesz się od nas wcześniej niż z faktury.
Możesz wykupić miejsce w rzędzie „Polecane” na stronie głównej. Zawsze jest podpisane jako sponsorowane i nigdy nie zmienia kolejności w katalogu ani niczyjej oceny — ranking, któremu nie można ufać, nie jest wart sprzedawania.
Nie widzimy Twoich zamówień i nie chcemy ich widzieć. Docelowo chcemy rozliczać się afiliacyjnie — od kliknięcia, które zamieniło się w zakup — i wtedy będzie to osobna, dobrowolna umowa.
Gdzie jesteśmy dzisiaj
Katalog, który teraz oglądasz, stoi na danych demonstracyjnych: wymyślone palarnie, wymyślone kawy. Kompletujemy pierwszą dziesiątkę prawdziwych partnerów i wolimy powiedzieć to otwarcie, niż pokazać Ci wykres, którego nie mamy.
W zamian pierwsze palarnie dostają to, czego później już nie będzie: realny wpływ na to, jak ten katalog opisuje kawę, i miejsce w nim, zanim zrobi się w nim tłoczno.
Czego potrzebujemy
Podpisana zgoda na wystawienie produktów i zdjęć. Bez niej nie publikujemy nikogo — cudze zdjęcia i opisy bez zgody to nie taktyka wzrostu, tylko problem prawny.
Nazwy, ceny, pochodzenie, obróbka, nuty i zdjęcia produktowe. Jeśli czegoś nie masz, poradzimy sobie — brakujące zdjęcie zastąpi grafika, nie pusty prostokąt.
Jedna osoba, która da znać, gdy lot się skończy albo zmieni się cena. Karta z nieaktualną dostępnością szkodzi Tobie bardziej niż nam.
Pytania
Tak. Wiele palarni zaczyna od dwóch, trzech lotów, żeby zobaczyć, jak to działa. Katalog nie wymaga wyłączności ani kompletu.
Jeden e-mail i zdejmujemy Twoje kawy. Bez okresu wypowiedzenia, bez rozmowy o utrzymaniu współpracy.
Oceny wystawiają ludzie, którzy piją kawę, i nie usuwamy ich na życzenie. Za to każda pisemna recenzja przechodzi moderację, a przy kawie widać, ile osób ją oceniło — jedna zła opinia nie decyduje o średniej.
Nie sprzedajemy kawy. Nie mamy własnej palarni, marki własnej ani koszyka. Jeśli kiedykolwiek zaczniemy sprzedawać, przestaniemy być katalogiem, któremu ktokolwiek ufa.
Napisz, kim jesteście i co palicie. Odpiszemy w dwa dni robocze, z konkretną listą tego, czego potrzebujemy — bez prezentacji na czterdzieści slajdów.